motoryzacyjne

Magazynowanie i kontenery

2009-02-25 08:28:44
Moja siostra niedawno otrzymała tytuł magistra. Byłam niesamowicie z niej dumna, kiedy odbierała dyplom. Kierunek, który skończyła to logistyka. Zawsze się tym interesowała. Dla mnie logistyka to jedna wielka niewiadoma, ale to dobrze, że jesteśmy siostrami, które różnią się między sobą, w przeciwnym razie byłoby nudno. Skończył się przyjemny i beztroski okres studiowania. Teraz najwyższy czas sprawdzić czy ta logistyka przyda się mojej siostrze w znalezieniu wymarzonej pracy. Jedną propozycję już dostała. Pewna firma spedycyjna szuka kierownika odpowiedzialnego za magazynowanie i wysyłanie w odpowiednim czasie do odpowiedniego miejsca danego towaru. Moja siostra wciąż się zastanawia, ale wszyscy tłumaczymy jej, że to świetny start i będzie mogła zdobyć poza wiedzą doświadczenie zawodowe, które w przyszłości pomoże jej w założeniu własnej firmy spedycyjnej. Magazynowanie to odpowiedzialny dział logistyki. Wbrew pozorom bywa to nerwowa praca, zwłaszcza wtedy, kiedy do magazynu naraz trafiają różne kontenery i trzeba odpowiednio je rozlokować. Moja siostra jest młodą osobą. Dopiero co skończyła studia, a już proponuje jej się stanowisko kierownicze. Cała nasza rodzina uważa, że powinna wykorzystać tą szansę. Niektórym magazynowanie kojarzy się z zawodami wykonywanymi przede wszystkim przez mężczyzn, ale kobiety również świetnie sobie potrafią poradzić na wysokich stanowiskach i decydować, które kontenery, gdzie mają trafić. Dużym plusem jest to, że moja siostra w tej pracy, którą zaproponowała jej firma spedycyjna, nie zostanie rzucona od razu na głęboką wodę. Przez okres dwóch tygodni będzie przyglądała się pracy obecnego kierownika, który później odejdzie na emeryturę. Będzie mogła poznać mechanizmy panujące w tej pracy i przekonać się, że doskonale da sobie radę. Kontenery nie mogą być aż takie straszne. Ma jeszcze kilka dni na podjęcie ostatecznej decyzji, ale widzę po niej, że coraz bardziej przekonuje się, że praca w tej firmie spedycyjnej to wcale nie jest taki zły pomysł. To świetna baza dla późniejszego założenia własnej firmy, bo o tym tak naprawdę marzy moja siostra. W przyszłym roku to ja, mam nadzieję, będę miała magistra. Ciekawe jaka będzie moja pierwsza praca.

Pozostaw swój komentarz
imię (wymagane)